» » Warmia Grajewo – GKS Wikielec

Warmia Grajewo – GKS Wikielec

opublikowano Aktualności | 0

 

Smutne pożegnanie piłkarskiej jesieni w Grajewie

Porażką 1:4 z sąsiadem w tabeli III ligi GKS – em Wikielec pożegnali się z rundą jesienną w Grajewie piłkarze Warmii. Do tego pokazali, że z ich skutecznością jest więcej niż kiepsko, bo mieli kilka wybornych sytuacji, w tym rzut karny i zeszli z murawy Stadionu Miejskiego im. Witolda Terleckiego z opuszczonymi głowami. Tym samym smutno zrobiło się w niedzielne popołudnie wśród kibiców. Mecz rozpoczął się od minuty ciszy po zamachu w Paryżu.
Pierwsza połowa to dość wyrównany mecz z obu stron. Gospodarze już w pierwszej akcji mieli dobrą okazję, ale niecelnie strzelił Piotr Chyliński. Za chwilę Mateusz Cybulski przejął piłkę w polu karnym i strzela w bramkarza.. Pierwsza groźna akcja gości w 8 minucie kończy się silnym uderzeniem obok słupka Piotra Karłowicza. Pięć minut później piłkę zagraną w pole karne przez Krystiana Oleszkę w ostatniej chwili na rzut rożny wybija Paweł Matysiewicz. W 18 minucie z wolnego tuż nad poprzeczką strzela Karłowicz. Dwie minuty później celne zagranie w pole karne Oleszki do Kamila Tomczyka, który strzela tuż nad poprzeczką. W 21 minucie Tomasz Dzierzgowski przebija się prawa stroną, zagrywa piłkę w pole karne w okolice 11 metra, a Chyliński strzela w bramkarza. W 25 minucie rzut rożny dla gości i uderzenie głową nad poprzeczką Mateusza Jajkowskiego. Później gra nieco straciła na atrakcyjności i mało było dobrych okazji do zdobycia bramki. W 41 minucie kolejny rzut rożny dla gości. Do piłki wyskakuje Adrian Żukiewicz i strzela głową pierwszego gola dla gości. Za chwilę z daleka w ręce Krzysztofa Gieniusza strzela Karłowicz.
Druga część meczu zaczyna się od ataków gospodarzy. Po jednym z nich w polu karnym po zagraniu Dzierzgowskiego obrońca gości zagrywa piłkę ręką i rzut karny. Do piłki podchodzi Dzierzgowski i strzela obok prawego słupka. I kiedy jeszcze gospodarze nie ochłonęli po tym goście zdobywają druga bramkę. Z lewej strony piłkę w pole karne wrzuca Oleszko, przejmuje je Remigiusz Sobociński i pewnie strzela obok bramkarza. Mimo tego Warmia nadal próbuje zdobyć choć honorową bramkę. W 63 minucie w dobrej sytuacji Strzeliński, ale uderza obok słupka. Za chwilkę druga żółta kartka dla Chylińskiego i osłabienie zespołu. Od tego momentu goście grają spokojnie, a gospodarze nie podłamani atakują. Nadal bez żadnego efektu. Dopiero w 75 minucie bramka dla Warmii. Strzeliński dostaje piłkę od Cybulskiego i uderza z kilkunastu metrów, a piłka wpada do bramki. Sześć minut później mógł być remis. Dzierzgowski w polu karnym mija kilku obrońców i strzela do bramki, a w ostatniej chwili nogą na róg wybija bramkarz. Po tym szybka kontra gości zakończona faulem Gieniusza na Sobocińskim i rzut karny, który pewnie wykonuje sfaulowany zawodnik. Dwie minuty później najpiękniejsza w tym sezonie bramka w Grajewie. Z ok.35 metrów w samo okienko bramki z wolnego strzela Piotr Sochocki. To ostudziło zapał miejscowych, a goście spokojnie kończyli w dobrych nastrojach mecz.
Teraz przed Warmią wyjazdowy mecz do Morąga i zimowa przerwa.
WJ
WARMIA GRAJEWO – GKS WIKIELEC 1:4 (0:1)
Bramki: 0 : 1 – Adrian Żakiewicz 41, 0 : 2 – Remigiusz Sobociński 50, 1 : 2 – Marcin Strzeliński 75, 1 : 3 – Remigiusz Sobociński 83 karny, 1 : 4 – Piotr Sochocki 86.
WARMIA: Geniusz – Mirva (87 Lekenta), Domurat, Mikucki, Zarzecki, Matysiewicz, Cybulski, Sypytkowski (72 Staniszewski), Strzeliński (87 Makowski), Chyliński, Dzierzgowski. Trener: Cezary Łaski i Marcin Strzeliński.
GKS: Elżanowski – Sobociński, Sochocki, Jajkowski, Kołakowski (92 Gerych), Tomkiewicz, Piórkowski (90 Kwiatkowski), Oleszko, (86 Chabko), Karłowicz, Żukiewicz, Tomczyk (67 Sagan). Trener: Andrzej Biedrzycki.
Żółte kartki: Zarzecki, Matysiewicz, Chyliński 2 (Warmia) – Oleszko, Tomczyk (GKS).
Czerwona kartka: Piotr Chyliński 63 za drugą żółtą.
Sędziowali: Szymon Szymajda jako główny oraz Marcin Świerzbiński i Kamil Niewiński (Kolegium Sędziów Podlaskiego ZPN).
Widzów: 80